XO-3b jest wielka. Naprawdę wielka. To świat prawie dwa razy większy od Jowisza, a jednocześnie 13x od niego masywniejszy. To bardzo, bardzo blisko granicy, po przekroczeniu której, super-masywna planeta zamienia się w malutką gwiazdę. To nie koniec dziwactw tego odległego świata (XO-3b krąży na ciasnej orbicie wokół GSC 03727-01064 oddalonej od nas o ok 260 parseków ). Drugiego marca 2009 udało mi się zarejestrować wejście super-planety przed tarczę swej gwiazdy, wejście po bardzo dziwnej orbicie. Tak dziwnej, ze nie jestem wcale pewny, czy powinienem pisać o gwieździe macierzystej. Okres orbitalny XO-3b to niecałe 3,2 dnia. Ciasno, ale nie to jest niezwykłe. Zaskakuje wysoka ekscentryczność jej orbity (0,26) i bardzo duża inklinacja (ok. 84*) Mówiąc po ludzku, nie dość że lata prawie w poprzek do równika gwiazdy, to w dodatku lata po jajowatej elipsie. Tak blisko gwiazdy tego typu wybryki zaskakują. Gwiazda swoją silną grawitacją szybko pokazuje planetom gdzie ich miejsce (szczeg. na tak bliskich orbitach). Tu stało się coś dramatycznego. Gigantyczna katastrofa, może planetarna kolizja... albo coś innego, czego zupełnie nie rozumiemy.

Po kliknięciu pełna rozdzielczość