GAIA - How strong you are?

Gaia Science Alerts Workshop (3rd night). Jak wielu was jest? Jak jesteście zorganizowani? Jak głęboko możecie sięgnąć? Czy zrobicie spektrometrie? Z jakimi projektami współpracujecie teraz? Co wam jest potrzebne? Brzmi dobrze? Zaskakująco dobrze. Takie pytania słyszę w kuluarach. Moi rozmówcy przypominają sobie wkład jaki dostali przy swoich wcześniejszych projektach od entuzjastów. Gdy wspominam o tym co potrzebne amatorowi, aby być efektywnym, aby dostać od niego lepsze dane, aby uniknąć błędów, słyszę w większości przypadków coś w tym stylu: "Faktycznie, to by był problem, da się zrobić". A o co proszą?

Każdy kto kiedykolwiek stanął przed zadaniem poprawnej redukcji danych, samodzielnego doboru referencji, czy choćby tak banalnego wydawało by się zadania jak identyfikacja swojego obiektu w kilku niezależnych katalogach, już wie o czym była mowa.

Cały czas mówimy także o umożliwieniu współpracy z projektem GAIA na różnych poziomach zaawansowania. Może o kimś nie wiem, ale na tą chwile nie znam nikogo z naszej społeczności, kto byłby w stanie wykonać spektrometrię o jakości wymaganej przez zawodowców na zasadach "on request". Nic mi nie wiadomo, aby ktokolwiek z nas był w stanie wykonać pomiar prędkości radialnej. To jest jak najbardziej w zasięgu amatora, tyle że sprzęt jest, aby powiedzieć delikatnie, bardzo kosztowny. Jeszcze do tego wrócę. Jednak nie tylko takie obserwacje po alercie z GAIA są potrzebne. Czasem wystarczy prosta fotometria pociągnięta przez kilka nocy. Bez specjalistycznych filtrów i drastycznych wymagań co do jakości danych.To jest w zasięgu wielu z nas, o ile oczywiście ktoś czuje fun w robieniu tego. Każda osoba robiąca poprawne astrofotografie jakie co chwilka pojawiają się na astropolis, jest w stanie wykonać całkiem zaawansowaną fotometrię, bez kombinacji przy setupie i długiego zgłębiania procedur. Czasem niezwykle ważne będzie coś tak prostego jak dostarczenie teamowi zawodowemu prostego confirma: coś widać /nic nie ma. A to już mogą zrobić praktycznie wszyscy dysponujący kawałkiem teleskopu i najprostszym nawet sensorem. Co więcej, równie ważne będzie w wielu przypadkach spoglądnąć po prostu na fotki wykonane przez robota po alercie od GAIA i klasyfikacja co tak naprawdę się złapało. A to, nie będzie wymagać niczego poza dostępem do sieci i poświęceniem kilku chwil na przeczytanie manuali.

Wspomniałem o kosztowności niektórych z tooli niezbędnych do najbardziej zaawansowanych obserwacji follow up. A wspomniałem, że może pojawi się pomysł na rozwiązanie bariery cen? Rozmawiam z przedstawicielem California Institute of Technology (CALTECH). Jest pomysł, aby były dostępne tanie części niezbędne do budowy, np. precyzyjnego spektrometru i warsztaty gdzie można by nad swoim projektem pracować. Materiały niezbędne do zaplanowania i zrozumienia kluczowych kroków przy budowie aparatury. Mowa o częściach, których nie kupisz w sklepie. Mając kluczowe elementy, reszta w twoich rękach. Oczywiście jeszcze pozostaje kwestia czy cię to wszystko kręci. Wielu z nas myśli o tym, nie obnosząc się z planami. Być może GAIA będzie dla ciebie tym rubikonem, od którego warto zacząć. Wielu z nas jest głęboko zainteresowanych, ale barierą jest dostępność skomplikowanego sprzętu. Pracujemy nad znoszeniem tych barier. Work in progress.

CDN

Foto credit: zasoby własne


Opublikowany -  VI.2010

Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Ok