VSX - Nowoodkryte zmienne – przedpremierowo

Odkrycie nowej zmiennej to proces który wbrew pozorom trwa. Owszem, jest taki moment, gdy ten pierwszy raz dostrzegasz w trakcie analizy danych prawidłowość, lub odchyłkę od stanu normalnego, zmienność. Jednak to tylko punkt zaczepienia. Do zgłoszenia swojego odkrycia do międzynarodowych baz danych jeszcze sporo pracy. Oczywiście możesz odrazu zgłosić coś w rodzaju prostego markera "nic nie wiem". Wygląda to mniej więcej tak: widzę zmienność, typ nieznany, amplituda nieznana, okres nieznany itd itd :)

Jedyne co musisz zrobić w takim przypadku, to zebrać wszystko co masz, w odpowiedniej formie i formacie, precyzyjnie i bezbłędnie określić położenie obiektu u którego dostrzegłeś anomalię i posłać kolejną, niedopieszczoną notification gdzie trzeba.

Nie jest to wbrew pozorom śmieć. Na sto procent nikt nie będzie próbował użyć tej gwiazdy jako odniesienia, a może z czasem, kolejne zgłoszenia od automatów i z innych projektów pozwolą wyłuskać jakiś wzorzec. Czasami nie za bardzo jest jak zgłosić cokolwiek więcej. Niektóre układy mają okresy liczone w setkach dni, podczas gdy samo "bujnięcie" (np. od zaćmienia) trwa kilka godzin. Uchwycenie kolejnego minimum może zająć lata, a druga rejestracja to i tak ciągle za mało, aby powiedzieć znacznie więcej, niż dysponując jednym eventem. Takie historie dosyć często zdarzają się, gdy natkniemy się w swych poszukiwaniach na zmienną zaćmieniowa typu EA. Dobrym przykładem może być pierwsza odkryta przeze mnie zmienna VSX J095100.4+342210 Poczytajcie wątek na forum, gdzie cały proces odbył się praktycznie "na żywo" - http://astropolis.pl/topic/25818-zapaem-tajniaka-na-astro-forumorg/ Jak widać, nie była to szybka akcja ;)
 
Niemniej czasem wiadomo, że jesteśmy na dobrym tropie i przy odrobinie wysiłku można znacznie zwiększyć wartość naszego odkrycia. Kolejne zarejestrowane minima lub maxima, zwiększają precyzję wyliczonej amplitudy obiektu. Pozwalają uściślić okres zmienności oraz szybko rozwiewają ew. wątpliwości co do typu zmienności jaki wykazuje nasz pacjent. Problem w tym, że to, owszem, jest proste, ale jednocześnie wcale nie jest. Po dobrej, nocy gdzie złowiliśmy pierwszą anomalię, może być miesiąc śmiecia na niebie, uniemożliwiającego kolejne pomiary. Niebo tez się nam zmienia wraz z porami roku. Obiekt może oddryfować zbyt nisko, lub w niedogodne dla nas regiony nim nie będziemy z jakiś względów gotowi do kolejnej rejestracji. Oznacza to, ze czasami trzeba nawet "przezimować" niezgłoszoną zmienną nim nie trafi ponownie na warsztat, wspinając się w pole widzenia naszego obserwatorium, wraz ze zmieniającym się z porami roku niebem.
 
W tej chwili "zimują" dwa cele. Pierwszy z nich to prawdopodobnie zmienna typu EA, bardzo niewiele można o niej powiedzieć, dysponując jednym minimum i dwiema sesjami. Jej czas zacznie się za jakieś dwa miesiące. Jak tylko nastąpi jakiś przełom, dam wam znać.
 
 
O drugim "zimujacym" celu można już powiedzieć nieco więcej. Prawdopodobnie, okaże się to kolejna złowiona zmienna kontaktowa typu EW. Sugeruje to jej raczej krótki okres orbitalny (na razie nie potwierdzony jeszcze, zbyt mało danych). Jednak nie wszystko jest oczywiste w tym przypadku. Mam "dziwne" minimum po zapaczkowaniu danych w pakiety po 5 uśrednionych klatek... zobaczymy :)
 

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok