Amatorska spektroskopia - Rosette Nebula
 
Nie, nie będzie tu o fotkach widma słonecznego, to akurat może zrobić dziecko z zabawką za parę EUR. Porozmawiajmy o spektroskopii gwiazdek, które nawet na dziesięcio-minutowych klatkach są zwykłymi gwiazdkami, a nie kilerami studni naszego CCD :)
 
Czy można otrzymać widmo o sensownej rozdzielczości niezbyt jasnej gwiazdy dysponując zwykłym teleskopem amatorskim i budżetem liczonym w setkach, a nie tysiącach? Powiem wam, można. Co więcej, można zejść całkiem nisko z sensowną jakością, trzeba tylko pogrzebać, zrozumieć i trochę poprzerabiać :)
 
Po wszelkie techniczne aspekty, praktyczne porady i materiały zapraszam do działu Spektrometria .  Tutaj znajdziesz coś w rodzaju skróconej mapy do pierwszego sukcesu. Jeśli to tego szukasz, jesteś gdzie trzeba.
 
Powiedzmy, że mamy kawałek refraktora, jakiś niezbyt drogi sensor i prostą siatkę dyfrakcyjną (tu jest to ogólnie dostępny filtr Star Analyser 100 od Sheylak Instruments). Na początek trzeba jakoś uruchomić oprogramowanie które wesprze nasze walki z analizą. Teoretycznie, prawie każdy z nas będzie mieć jakąś protezę w postaci Maxima, ale nie ma tam na razie możliwości kalibracji osiągniętego widma.
 
 
Po kilku minutach grzebaniny w sieci okaże się, że istnieje wersja V-spec o epokę młodsza od tego co trafia w ręce klientów Shelyak Instruments. Co więcej, nowsza wersja nie zgłasza jakichkolwiek problemów przy odczycie standardowych plików w formacie .fit. Dobre wieści.
 
 
 
Jesteśmy krok do przodu. Wypadało by się zająć kalibracją całego bajzlu. Jednak te aspekty opisuję szerzej w dziale spektrometria . Tutaj przejdę do wyniku pewnego testu, który daje do myślenia. 
 
 
To kompilacja 60 sek. klatki ze Star Analysera, DSS-owej fotki Rosette Nebula i markerów AAVSO z ich plottera. Czy to wartościowy sensowy materiał? Sądzę, że tak. Popatrzcie co można z tego osiągnąć po pełnej (niestety ręcznej) kalibracji i jak głęboko z analizą zszedłem na jednym, jednominutowym strzale. (najsłabsza gwiazdka na wykresie poniżej - V0578 -  to Mira o jasności bujającej się w okolicach +11.4 mag)
 
 
Oczywiście, dla osoby wchodzącej w temat, pojawiają się przy analizie widm dziesiątki pytań, ślepe zaułki i nieefektywne techniki, ale jakoś napieram i chyba mnie to wkręca ... nie wiem czy nie równie mocno jak egzoplanety :)
 
A przy okazji, ręczna kalibracja widm to jakiś koszmar. Skala na dole nie jest durnym ctrl+c / +v z pierwszego z brzegu gotowca dla studentów. Wszystko tam jest skalibrowane pod moją ogniskową i moją kamerę. To akurat muszę koniecznie jakoś zautomatyzować jeśli mam mieć sensowną efektywność.

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok